poniedziałek, 24 marca 2014

Strzępy magicznej historii

Czasami pojawiają się strzępy jakiejś historii, które wgryzają się w głowę i ciągle po niej krążą. Dla ludzi z talentem pewnie nazywa się to inspiracją, a dla mnie to zwyczajnie, ciekawe historie.

"Długo wahałem się, ale w końcu poprosiłem go: - Powiedz mi coś o czarownictwie. - Wahałem się, ponieważ jest to temat, o którym mówi się tu z niechęcią, a często po prostu pomija milczeniem.
-Już nie wszyscy w to wierzą - odpowiedział Kwesi. -Ale dużo ludzi  - tak. Wielu po prostu boi się nie wierzyć. Moja babcia uważa, że czarownice istnieją i nocą spotykają się na wysokich drzewach stojących pojedynczo w polu. Ale czy babcia wodziła kiedyś czarownicę - pytałem ją. - To jest niemożliwe - odpowiadała z przekonaniem. Nocą czarownice osnuwają całą ziemię pajęczą nicią. Jeden koniec nici trzymają w ręku, drugi jest umocowany do wszystkich drzwi na świecie. Jeżeli ktoś próbuje drzwi otworzyć i wyjść na zewnątrz - porusza pajęczynę. Czarownice to czują i w popłochu znikają w ciemnościach. Rano można tylko zobaczyć strzępy pajęczyn zwisające z gałęzi i klamek drzwi."
Ryszard Kapuściński "Heban"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz