poniedziałek, 24 lutego 2014

Życie jako konstrukcja klamrowa spięta za pomocą kapusty penińskiej.... (taaaa)

Wczoraj odwiedziłam małe targi ślubne, powiedziałabym raczej, że bazarek ślubny. Miałam okazję przetestować jedzenie, które prawdopodobnie pojawi się na moim weselu. Nie ukrywam, że to dość ekscytujące.
Jedna z sałatek, które wczoraj pojawiły się na moim talerzyku przypomniała mi o tej, którą zaraz przedstawię. Była moja ulubioną surówką w dzieciństwie, a ostatnio jakoś odeszła do lamusa. Jest bajecznie prosta, a składniki na nią są dostępne okrągły rok. Dzięki temu, że w końcu mam blender (!) zrobienie sosu zajęło mniej niż 3 minuty. Dobrze mieć blender :D



Ekspresowa surówka z kapusty pekińskiej

1/2 poszatkowanej kapusty pekińskiej
2 małe ząbki czosnku
1 łyżka majonezy
2 lub 3 łyżki naturalnego jogurtu
sół, pieprz, suszona bazylia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz